czwartek, 22 lutego 2018

Owce w krajobrazie Tatr

Zbyrkanie dzwonków i cichy bek owiec rozwłóczonych we mgle, nie są dysonansem w ciszy górskiego świata. Tak samo jak nie mąci jej szmer potoku czy poszum wiatru w gąszczu kosodrzewu. Owce stanowią element krajobrazu typowo górski, miły i malowniczy. Nie razi nas, najszczerszych miłośników Tatr, ten swojski widok kolib na hali, postaci juhasów i kierdelu owiec na uboczach. Trudno nam nawet wyobrazić sobie, jak martwo, pusto i smutno wyglądałaby latem Gąsienicowa Hala bez jednego choćby szałasu.

Toteż o zupełnym zaniechaniu wypasów i zabronieniu redyków w polskie Wysokie Tatry  nie może być mowy. Należy je tylko ograniczyć wyłącznie do niektórych hal, a równocześnie przestrzegać surowych rygorów odnośnie owczego pogłowia i metod prowadzenia halnego gospodarstwa.

Redyk owczy jest bowiem wiernym pokazem prastarego zwyczaju, a tym samym bezcennym zabytkiem kulturowym, zasługującym na troskliwą ochronę na równi z rezerwatami pierwotnej przyrody.

Saysse-Tobiczyk K., 1956. Na szczytach Tatr. Sport i Turystyka, Warszawa.
Fot. Z. Kamykowski, l. 50. XX w.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz